Czas jak rzeka...

Żeby było lepiej... Tak tego pragnę...
KRYZYSY - TRAUMA
.
Dorastamy, poznajemy świat, rozwijamy się. W wielu z nas jest nadzieja. Niektórzy decydują się na budowę i tworzenie związków.
.
Gdy spotyka nas zbyt dużo trudnych wydarzeń lub są one traumatyczne, może zaczynasz myśleć: to BEZSENSOWNE zmagania z rzeczywistością. NIE DAM rady. NIE MAM już sił... Ten STRES, to OBCIĄŻENIE... I później chwila refleksji: przecież KIEDYŚ moje myśli, uczucia, zachowanie były inne...
.
Wszyscy się zmieniamy: i TY i JA, MY i OTOCZENIE....
.
Choć czasem tak trudno odnaleźć się w nowej sytuacji.
.
Wiele osób zachowuje się inaczej niż dawniej: KIEDYŚ w pełni sił, z optymizmem. DZIŚ - smutek, bezsilność, poczucie beznadziejności...
Może zadajesz sobie pytanie: JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE WIDZĘ MÓJ ŚWIAT INACZEJ, W CIEMNYCH BARWACH?
Takie sytuacja występują zwłaszcza, gdy spotyka nas coś trudnego, nieoczekiwanego, bolesnego. Sytuacjami, w których trudno się odnaleźć mogą być: PRZECIĄŻENIE bądź UTRATA pracy, ZDRADA, ROZSTANIE, ROZWÓD, WYPADEK, doświadczenia PRZEMOCY, ŚMIERĆ bliskich czy bycie świadkiem traumatycznego wydarzenia i doświadczanie kruchości ludzkiego życia, jego przemijania.
To, jak przeżywamy trudne sytuacje zależy m.in. od dotychczasowych doświadczeń życiowych, wsparcia, zasobów własnych.
Gdy spotyka nas trudne bądź traumatyczne zdarzenie albo kumuluje się stres niektórzy zaczynają zachowywać się inaczej niż dotychczas.
Pojawiają się obawy przed wyjściem z domu, przebywaniem wśród ludzi, na otwartej przestrzeni, w sklepach, obawy przed podróżą środkami komunikacji miejskiej i relacjami z innymi. Może ograniczasz kontakty z innymi ludźmi, pojawia się drażliwość, wybuchy złości, trudności z koncentracją, nadmierna czujność, natrętne wspomnienia czy sny powodujące ponowne przeżywanie i narastanie stresu. Unikasz czynności, miejsc, sytuacji i ludzi. Gdy pojawiają się wspomnienia trudnych wydarzeń, choć tego nie chcesz, unikasz myślenia o tym wydarzeniu lub wielokrotnie powtarzasz jakąś czynność i sam(a) nie wiesz, czemu...
.
Dla osób bezpośrednio po zdarzeniach kryzysowych i traumatycznych proponuję spotkania o charakterze INTERWENCJI KRYZYSOWEJ.
.
Jeśli chcesz podjąć próbę odnalezienia sensu w upływających chwilach i nadchodzącej przyszłości oraz poprawić komfort własnego życia, odzyskać energię do działania i dalszego życia zapraszam do spotkania, porozmawiajmy; zrób PIERWSZY KROK...
.
.
WYPALENIE ZAWODOWE
Początek, pierwsze dni w nowym miejscu pracy. Nadzieja, radość, optymizm, mnóstwo pomysłów i energii. Później, im dłużej - tym gorzej, trudniej. Pojawia się tęsknota za tym, co miało miejsce po przyjęciu do pracy. Znikają wyobrażenia z okresu początkowego, gdy trudno było sobie wyobrazić dzień bez tej pracy. Coraz mniej sił i energii do działania. Drobne zadania wydają się ciężarem nie do zniesienia. Chęci i motywacja szybko topnieją.
Po jakimś czasie pojawiła się taka myśl: ŻEBY DZIŚ JUŻ BYŁA NIEDZIELA ...
.
Badacze symptomu wypalenia zawodowego (Kaslow i Schuman) wymieniają szereg sygnałów ostrzegawczych:
1. niechęć towarzysząca wychodzeniu do pracy,
2. skargi na odczuwalny brak chęci do pracy albo przepracowanie,
3. poczucie izolacji od świata,
4. odbieranie życia jako ciężkiego i ponurego,
5. wzrastająca ilość negatywnych interakcji z innymi osobami,
6. poirytowanie, negacja, drażliwość, brak cierpliwości w domu,
7. częste choroby bez rozpoznawalnych przyczyn,
8. myśli o odejściu, porzuceniu pracy i utrata nadziei na zmianę.
Jeśli zauważasz u siebie występowanie powyższych sygnałów - zachęcam do spotkania i rozmowy.
.
Praca wielu z nas wypełnia znaczną część życia. Jeżeli życie ma być satysfakcjonujące i zadowalające, to co możesz zrobić, by zmienić aktualny stan ciesząc się zarówno pracą jak i życiem?